Krytyka i etyka SEO – gdzie są granice

Kwiecień 3, 2013
By

Są blogi SEO, które opisują sprawy techniczne pozycjonowania. Są blogi mające na celu przedstawić podstawy SEO i takie, które walczą z mitami w branży. Jednak zdarzają się nieliczne, które bazują jedynie na wpadkach innych i szydząc z nich, starają się promować własną markę. Pytanie do czytelników: które blogi, których specjalistów ds. SEO warto czytać? Otóż odpowiedź jest dość prosta. Tych, wg nas wiarygodnych.

Jeżeli ktoś lubi pozycjonowanie za sprawą plotek i pomówień, jego wola. Jednak warto skupić się na sprawach technicznych, gdyż informacje nt. kto, gdzie jaki przekręt zrobił do niczego nam nie posłużą, a jedynie stracimy na nie czas.

Jeżeli zaś chcemy nauczyć się czegoś nowego na temat pozycjonowania stron i cenimy sobie własną chęć zdobywania i poszerzania wiedzy, warto zastanowić się, czy nie jest aby tak, że wiemy już wystarczająco na ten temat – NIE. Wiedzy nigdy nie jest za dużo, a przy tempie zmian Google, wymaga ona ciągłej aktualizacji. Stąd blogi typu SEOplotek nigdy nie wywindują nas na pierwsze miejsce w wynikach Google, lecz dzięki nim zaliczymy jedynie spadki.

A to dlatego, że czas jaki poświęcimy na ich przeczytanie, okaże się zmarnowanym, tym samym zabraknie nam go na windowanie własnej witryny.

Krytyka i etyka SEO sięga obecnie zenitu w każdym wymiarze. Oscylacja zakrawa o skrajnie etyczne pozycjonowanie, jak i o najczarniejsze z metod BHS. Podobnie brudy w branży SEO prane są niezmiernie licznie i najwięksi SEO blogerzy zaczynają przekrzykiwać się i licytować, ile to dziur w SEOserze znaleźli dzisiejszego poranka.

Ludzie, zajmijcie się czymś konstruktywnym, a obrzucanie mięsem zostawcie tym na Wiejskiej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *