Coś nowego dzieje się w SERPach

Luty 10, 2013
By

Ostatnio, tzn. od styczniowej, głośnej aktualizacji Google nastało prawdziwe zamieszanie w branży SEO. Niektórzy twierdzą, że jest to zmiana na lepsze, gdyż wyniki na liczne frazy poprawiły się na korzyść naturalnego zdobywania autorytetu, inni biją się w pierś, że jak tak dalej pójdzie to zmieniają fach.

Prawda jest taka, że Google samo często nie wie, co dokładnie wyniknie z każdej kolejnej aktualizacji algorytmu. I tak, po jej wprowadzeniu czeka na głosy pospólstwa, czyli specjalistów SEO, by ocenili sytuację. To doskonały system, który stworzyło Google – społeczność. W myśl tego, po co inwestować w firmie w rozwój działu analitycznego (a musiałby być na prawdę duży), jak można zachęcić ludzi do pomocy – charytatywnej. Oni to mają odwalać całą brudną robotę, opisując na swoich blogach i w serwisach analizy spostrzeżeń.

Wracając do tematu, ostatnie zmiany algorytmu Google mają jeden wspólny mianownik , mianowicie licznie dotknęły strony bogate w linki a ubogie w treść i do tego rzadko aktualizowane / rozbudowywane. Można by powiedzieć, że On-Page SEO (a w tym linkowanie wewnętrzne) znacznie przybrało na znaczeniu. Można też do tego dorzucić bonus za karmienie Google nową treścią.

Jednak są też opinie, że ostatnie zmiany są wynikiem błędu / błędów w algorytmie. No cóż, nie można temu  ani zaprzeczyć, ani tego potwierdzić – firma Google również nie przyzna, że ich produkty są wadliwe. Ile potrwa ten okres dominacji On-Page SEO nad link buildingiem, kto wie, ale jako zwolennika szlifowania stronek, oby jak najdłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *