Czy warto jeszcze budować zaplecze?

Czerwiec 19, 2013
By

Dobre pytanie, zważywszy zmiany, jakie zaszły w wyszukiwarkach (zwłaszcza Google) w ostatnich 2 latach. A odpowiedź jest bardzo prosta…

TAK, zaplecza są jak najbardziej na miejscu, jednak jest pewien warunek do spełnienia – należy budować takie strony zapleczowe, które będą czytane, lubiane itp. A więc, strony wartościowe, z których Google będzie mogło wyciągnąć dla siebie treści i prezentować je w wynikach wyszukiwania, wraz z reklamami obok. Strony odwiedzane przez ludzi gwarantują podniesienie jakości wyników wyszukiwania, a tym samym zaufania do wyszukiwarki. Co oczywiście korzystnie odbija się na kondycji finansowej firmy…nie koniecznie Twojej.

Google to kapryśna wyszukiwarka i nie zawsze pokazuje to, czego aktualnie szukamy…czyli traci na zaufaniu. Podniesienie jakości zaplecz pozycjonerskich, które potrafią zdominować niektóre frazy jest prawdziwym ciosem, dla mądrych głów (są mądrzy, przyznaję) z Google. Jednak takie zaplecza często wyglądają jak z epoki monitorów monochromatycznych – wina twórców zaplecza.

 

Wilk syty i owca cała

Prostym rozwiązaniem jest budowa zaplecza, które nie jest zapleczem na pierwszy rzut oka. Należy budować strony, dzięki którym Google będzie miało co pokazywać w wynikach wyszukiwania, ale w taki sposób, by osoba, która je odwiedza przejrzała po wejściu co najmniej 2 – 3 podstrony. Dzięki temu, skuteczność manipulacji wynikami jest większa a i tworzony spam nie jest w ilości masowej – budowa takiej strony trwa wiele dni, czyli powstaje ich mniej.

Także zachęcam do budowania stronek, nawet tych mini, które będą wyglądać po prostu ładnie. Taka witryna, nawet jeżeli jest podejrzana o manipulację SERPami, w oczach pracownika Google wygląda inaczej, niż podstawowa skórka z darmowego CMSa. Również do treści na niej zawartych warto się przyłożyć, gdyż takie działania po prostu procentują i np. można zrekompensować sobie czas umieszczając na nim reklamę AdSense – dlaczego miałaby to być jednostronna korzyść :)

 

 

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *